schab z dzika

Mięso z dzika ma wiele wartości odżywczych, dzięki czemu polecane jest przez specjalistów od żywienia osobom na dietach, które ze względów zdrowotnych chciałyby spożywać zdrowsze niż dotychczas jedzenie. Zobacz, w czym tkwi tajemnica „królowej mięs” jak zwykło się określać dziczyznę. 

Składniki odżywcze w dziczyźnie

Dziczyzna jest bogata w wiele minerałów, nienasyconych kwasów tłuszczowych i potrzebnych organizmowi człowieka witamin: B12, B3, B6, B5, B2. Jest też bardzo ważnym źródłem fosforu i magnezu, a także soli mineralnych: sodu i potasu. Zawiera mnóstwo wapnia, dlatego zalecana jest osobom borykającym się z chorobami kości i niedoborem tego składnika. W sprzedawanym przez nas mięsie z dzika jest też wyjątkowo wiele łatwostrawnego białka oraz aminokwasów egzogennych. Znajduje się w nim znacznie więcej wartościowego żelaza niż w wieprzowinie, wołowinie czy drobiu, niezbędnego do prawidłowego funkcjonowania organizmu. Dziczyzna zawdzięcza to mioglobinie zapewniającej jej nie tylko żelazo, ale również specyficzną czerwoną barwę.

Niska zawartość szkodliwych składników

Dziczyzna jest doceniana również ze względu na znacznie mniejszą liczbę kalorii w porównaniu do innych mięs. Różnice są bardzo duże – 100 gram mięsa z dzika zawiera jedynie 110-120 kcal, a mięso zwierząt hodowlanych od 130 do 570 kcal. Dzięki temu oraz niskiej zawartości tłuszczów i braku cholesterolu wyroby z dziczyzny powinny być często spożywane przez osoby walczące z otyłością czy dolegliwościami sercowymi, jak również przez tych, którzy nie chcą rezygnować z jedzenia mięsa, a jednocześnie pragną ustrzec się przed przybraniem na wadze.

Dlaczego mięso z dzika ma więcej składników odżywczych od mięsa zwierząt hodowlanych?

Dziki żyją na wolności w naturalnych skupiskach leśnych, dzięki czemu ich pożywienie stanowią owoce i rośliny leśne, żołędzie czy brukiew, a nie przetworzone i nafaszerowane chemikaliami pasze podawane zwierzętom hodowlanym. Szybko odstrzeliwane przez myśliwych nie doświadczają takiego stresu jak zwierzęta z hodowli, przez co ich mięso zawiera jedynie śladowe ilości adrenaliny. 

Udostępnij
do góry